Zdecydowałem się napisać tego arta po odświeżeniu sobie serii Tomb Raider. Taką możliwość miałem dzięki zakupieniu za niecałego 40 zł całej serii przygód Lary upakowanej na trzech płytach DVD i wydanej pod szyldem „Tomb Raider Ultimate Edition”. Od razu zabrałem się do grania i po jakimś czasie, pomyślałem jakby to fajnie byłoby zobaczyć panią Croft w filmie fabularnym. Przypomniałem sobie o dwóch poprzednich próbach zekranizowania przygód Lary, w którą to wcieliła się Angelina Jolie. Niestety żaden z filmów nie przypadł mi do gustu. Być może ze względu na moją antypatię do wymienionej wcześniej odtwórczyni głównej roli. Przejrzałem sobie różne fora, po czym wpadłem na pomysł spisania wstępnego zarysu nowego filmu o przygodach rudowłosej pani archeolog. No to do dzieła!

Wpierw opiszę główne założenia produkowanego przez nas filmu. Przede wszystkim, jakoOdette nową Larą że skala produkcji przewyższa większość europejskich studiów filmowych, przenosimy ją do słonecznego Los Angeles, gdzie patronować jej będzie sam Hollywood. Za nadzorowanie na jakością prac na planie odpowiadać będzie nie kto inny, jak twórca serii „Lost” i m.in. filmu  „Prometeusz”, czyli Damon Lindelof. Nada on jakości całej produkcji i postara się, aby czas oczekiwania na premierę filmu spowity został przez mgłę niedopowiedzeń i ciekawości. Do napisania scenariusza zatrudniono przyjaciół Damona z „Zagubionych”, panów Abramsa i Liebera, którzy zajmą się opisaniem świata przedstawionego w scenariuszu. Na koniec pozostaje dobór właściwego reżysera. Po długich rozważaniach postawiłem na sprawdzonego już w filmach przygodowych Chrisa Nolana. Christopher jako rodowity Brytyjczyk nauczy Larę nie tylko mówić z akcentem zarezerwowanym dla warstw wyższych, ale też nada jej arystokratycznych manier i obdarzy niecodzienną inteligencją. Dodatkowo liczę na jego umiejętność budowania akcji i zaskakiwania widza. Przyjdę teraz do oprawy audiowizualnej. Efektami specjalnymi zajmie się niezniszczalny Industrial Light & Magic, czyli ludzie którzy zaanimowali m.in. niszczyciele z „Gwiezdnych Wojen”, Czarną Perłę z „Piratów z Karaibów”, czy dinozaury z „Parku Jurajskiego”. Natomiast ścieżkę muzyczną napisze równie znakomity Hans Zimmer (m.in. „Karmazynowy Przypływ”, „Incepcja”, „Gladiator”).

Podstawowe kwestię zostały już opisane. Skupmy się więc na fabule. Film ma trwać ok. 120 minut. Jest wystarczający czas by opowiedzieć historię bez zanudzenia widza, a jednocześnie dostateczne długi, aby widownia poczuła się usatysfakcjonowana. Historia trzeciej części przygód Lary Croft będzie luźno opierać się na wątku fabularnym poszukiwania Atlantydy, opisanym w oryginalnym Tomb Raiderze. Z drugiej strony nie zamierzam w żadnym stopniu nawiązywać do poprzednich zekranizowanych epizodów „Grobowego Najeźdźcy”. Z postaci, które znamy z gry, będą na pewno: Natla, Larson i Pierre DuPont (więcej o aktorach w następnym akapicie). Ale pojawią się też bohaterowie, o których wcześniej nie była mowa.
Początek filmu jest podobny do tego z Indiany Jonesa. Lara znajduje się w porośniętej bujną roślinnością świątyni i poszukuje zaginionego artefaktu. Po odnalezieniu go całe pomieszczenie zamienia się w śmiertelną pułapkę, z której Croft szczęśliwie ucieka.
Następnie widzimy rudowłosą piękność w hotelu, pakującą się do wyjazdu. Podchodzi do niej Larson i opowiada o możliwości zaangażowania się w kolejną przygodę (scena podobna do intra z TR 1). Lara komunikuje się przez laptopa z Natlą – bogatą panią bizneswoman – której celem jest zdobycie jednej z części Scionu Atlantydy – artefaktu mitycznych władców Atlantydy. Zachęca ona panią Croft w udziale w wyprawie do Peru, gdzie ów Scion znajdować się ma. Podekscytowana Lara oczywiście się zgadza i lecimy do Peru. Tam Larson organizuje dla niej wyprawę do grobowca, a ona sama poznaje doświadczonego specjalistę (czyt. fanatyka) w kwestii poszukiwania jakichkolwiek śladów Atlantydy, którego roboczo nazwałem Przewodnikiem. Przedstawia on swoje badania na temat starożytnej, bardzo zaawansowanej cywilizacji oraz ostrzega Larę przed jej kompanem (Larsonem).


Leo jako bad guyW końcu Lara wyrusza wraz z ekipą „tubylców” i kilku osiłków do świątyni Qualopeca. Po otworzeniu wrót, rozwścieczone wilki atakują podróżników. Jeden z nich wyrywa notatnik Larze i ucieka do wnętrza grobowca. Lara podąża za nim, po czym wejście do budowli zawala się, a sama Croft zostaje odcięta od Larsona i reszty. Larson informuje Larę, żeby zaczekała aż przebiją się przez gruz do wnętrza, jednak niecierpliwa dziedziczka fortuny wybiera się na własną rękę na rendez-vous. Pokonuje kilka niedźwiadków i dinozaury, na czele z Tyranozaurem. W między czasie Lara ma flashbacki (znane fanom Losta), w których przypomina sobie o badaniach nad Scionem, prowadzone przez jej ojca. W końcu odnajduje grobowiec i zabiera pierwszą część Scionu. Przybywa Larson. Okazuje się, że nie wcale taki dobry i zamierza odebrać Larze jej zdobycz. Wywiązuje się walka, Lara go powala (i kilku innych osiłków), ale daruje mu życie.
Następnie fabuła przenosi się  do miasta w Peru, do którego przyleciała Lara. Spotyka tam ponownie tajemniczego Przewodnika, który chcę się do niej przyłączyć i informuje ją, że odnalazł na własną rękę drugą część Scionu, która znajdowała się w grobowcu Tihocana (trochę przyśpieszyłem fabułę w stosunku do tej z gry ;)). Po połączeniu obu odłamków Lara doznaje wizji. Postanawia udać się do Nowego Yorku i włamać się do siedziby Natli. Aby to zrobić potrzebuje pomocy i komunikuje się ze swoim dawnym znajomym (nazwijmy go Przyjacielem Lary ;)). Razem włamują się do gmachu głównego Natla Corp. i hackują dane z jej laptopa. Bohaterowie dowiadują się, że Natla posiada już jedną z części Scionu, skradzioną z Egiptu (znów małe przyśpieszenie akcji) i udaje się w miejsce, gdzie prawdopodobnie znajdowała się kiedyś Atlantyda. Przywódcą ekipy poszukiwawczej jest znany Larze łowca skarbów -  Pierre DuPont.


Lara łączy siły ze swoim Przyjacielem oraz Przewodnikem z Peru i organizuje także wyprawę w owe tajemnicze miejsce na Morzu Śródziemnym. Okazuje się nim niewielka wyspa o nienaturalnie owalnym kształcie (szczegóły u Platona ;)). Pani archeolog odnajduje ślady Pierre’a i jego ludzi. Rozpoczyna się wyścig z czasem i z pułapkami na wyspie. Okazuje się, że miejsce to jest nimi naszpikowane, tak jakby ktoś zabezpieczył wyspę przed nieproszonymi gośćmi (coś ala Lost ;)). W końcu obie drużyny odnajdują się u podnóża wulkanu w centrum wyspy. Łączą swoje siły (z Pierrem jest też Larson) i wchodzą do wnętrza wulkanu, który okazuje się labiryntem. Większość ekipy ginie, w końcu pojawiają się dwa centaury i zabijają Pierra (Lara nie zdołała mu pomóc), z którymi jednak rozprawia się Brytyjka. Lara odnajduje przejście do miejsca, znajdującego się prawdopodobnie głęboko pod wulkanem. Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa nakazuje Przewodnikowi i Przyjacielowi wycofać się do łodzi, którą przybyli i czekać na jej powrót. Ostatecznie spotyka się z Natlą i Larsonem, który to odbiera Larze dwa pozostałe części Scionu. Natla za pomocą Scionu i Atlantydy zamierza zawładnąć światem ;p. Oczywiście Lara się na to nie godzi, jednak nadludzka siła Natli, która to jest potomkiem rodu Atlantów, czyni z niej niepokonanego przeciwnika. Gdy Lara ma już spaść do lawy, Natlę zrzuca do niej dręczony sumieniem Larson. W końcu, atakowani przez mumie i stwory, bohaterowie uciekają z Wulkanu, który zaraz wyleci w powietrze. Pod koniec Natla powraca. Przed upadkiem uratowały ją schowane pod ubraniem skrzydła. Walczy z Larą, oczywiście przegrywa. Wszyscy uciekają i żyją długo i szczęśliwie. Uff. To by było wszystko. :)  

Należy teraz dobrać aktorów do odpowiednich ról. Wpierw zajmę się drugoplanowymi postaciami. Jedną z najciekawszych bohaterów jest Natla, zleceniodawca Lary. Musi to być kobieta pewna siebie i bezkompromisowa. Początkowo zastanawiałem się nad Sharon Stone, ale jednak postawiłem na młodszą blondynkę – znaną przede wszystkim z Battlestar Galactica - Tricie Helfer. Jest to bardzo urodziwa kobieta o mocnych, zdecydowanych rysach i myślę, że sprawdziłaby się w roli bad girl number one. Jej pomocnikami są Larson i Pierre. Biorąc pod uwagę, że Pierre to starsza osoba, kalecząca język angielski o bezwzględnym spojrzeniu, postawiłem na Johna Malkovicha. Kolejnym draniem w drużynie Natli jest Larson, które rola będzie bardziej rozbudowana niż w grze, dlatego pomyślałem o zatrudnieniu gwiazdy pierwszego formatu, czyli Leonardo Di Caprio. Leo świetnie radził sobie w wielu zmyślnych kreacjach i praktycznie wszystkie jego role od około dziesięciu lat są na wysokim poziomie. Dodatkowo na plus należy zapisać dobre relacje aktora z Chrisem Nolanem.
Z kolei po stronie Lary opowie się David Duchovny (jako jej Przyjaciel). Będzie to dowcipkujący zawadiaka – postać idealna dla Duchovnego, coś ala Fox Mulder z Archiwum X. ;) Innym pomocnikiem pani Croft stanie się Przewodnik, którego poznaje w Peru. Zagra go Terry O’Quinn, etatowy aktor Losta, który udowodnił już widzom, że umie grać nawiedzonego fanatyka i jednocześnie tajemniczego filozofa.
Inne postacie drugoplanowe, to np. Qualapec. Zapamiętałem jego niesamowity głos z gry i dlatego myślę, że będzie to idealne pole do popisu dla Jamesa Earla Jonesa (głos Lorda Vadera z Gwiezdnych Wojen). Ostatnią interesującą osobą będzie ojciec Lary (oglądamy go w wyżej wspomnianych ‘flashbackach’) i zagra go Sam Neill. Sam ma już doświadczenie jako naukowiec na tropie dinozaurów w Jurrasic Parku i tu też sprawdzi bez zarzutu.
Przejdźmy jednak do najważniejszej postaci. Miss Croft. Wybór najtrudniejszy i pewnie bardzo kontrowersyjny, ale dla mnie jednak najrozsądniejszą opcją będzie Odette Annable. Tak, tak. Wiem, wiem. No nie przypomina ona superwoman, ale..! ;) Pokazała że umie machać (i walić!) kijem w filmie Operation: Endgame. Choć nie jest super umięśniona, to jednak jej znakomita figura i twarz przypomina mi Larę (zwłaszcza tą, którą zobaczymy w nowym Tomb Raiderze). Mięśnie i odpowiednią kondycję można nabyć poprzez właściwy trening, wyglądu niestety nie. Problemem jest amerykański akcent aktorki, ale skoro Sean Connery zdołał się pozbyć swoich szkockich manier w Bondzie, to i Odette da radę. Jak dla mnie murowana kandydatka na Larę. Zresztą zobaczcie sobie te zdjęcia: http://odette-annable.blogspot.com/2012/09/odette-annable-to-be-new-lara-croft.html

Ode mnie to na tyle. No cóż, nie wiem czy się komuś to przyda, ale pomarzyć zawsze można. ;) Miejmy nadzieję, że nowy film o przygodzie Lary powstanie i będzie tak samo dobry jak Tomb Raider Anniversary!


Producent - Damon Lindelof
Scenariusz - Abrams i Lieber
Reżyseria - Chris Nolan

Obsada:
Lara Croft - Odette Annable
Natla - Tricia Helfer
Qualapec (głos) - James Earl Jones
Richard Croft (Ojciec Lary) - Sam Neill
Larson - Leonardo Di Caprio
Pierre DuPont - John Malkovich
Dowódca ekipy poszukiwawczej - David Duchovny
Przewodnik - Terry O'Quinn

Efekty specjalne – L&M
Muzyka – Hans Zimmer

blog comments powered by Disqus